Większość osób zapytana o najlepszy sposób spania w terenie odpowie bez namysłu „namiot”. Tymczasem szczególnie w bushcrafcie i survivalu, ale także zwykłej „cywilnej” turystyce coraz bardziej na popularności zyskują hamaki biwakowe. Ze względu na swoją charakterystykę wymagają one jednak pewnej wiedzy, aby spanie w nich dawało maksimum komfortu i przyjemności. A możesz nam wierzyć — ich potencjał w tym względzie jest ogromny. Dlatego przygotowaliśmy ten poradnik, aby ułatwić Ci podjęcie decyzji.

Spis treści:
1. Hamak niejedno ma imię
2. Hamak czy namiot? Co wybrać?
3. Jak dobrać długość hamaka do wzrostu?
  a. Hamak dwuosobowy — czy to ma sens?
4. Z jakiego materiału hamak wybrać?
5. Jak zawiesić hamak?
  a. Jak rozwiesić hamak między drzewami?
  b. Jak zamontować hamak w pokoju lub na balkonie?
  c. Jak zawiesić hamak bez drzew?
6. Akcesoria do hamaka
  a. Whoopie sling
  b. Tarp
  c. Podpinka (underquilt/underblanket)
  d. Cięciwa
  e. Moskitiera
  f. Gear sling, czyli hamaczek na sprzęt
  g. Szpilki lub śledzie
7. Jak spać w hamaku?
8. Słowem podsumowania

kobieta w hamaku z widokiem na góry

Hamak niejedno ma imię

Hamaki są różne. W krajach Ameryki Południowej najczęściej spotyka się takie wykonane z grubej bawełny, ze sznurkami przy końcach. Opcjonalnie wyposażone są w poprzeczki, które rozciągają materiał na pełną szerokość, przez co można z takiego hamaka korzystać w kilka osób, jednak wadą jest mniejsza stabilność. Inna ich odmiana to modele wykonane ze sznurka (z bawełny lub tworzywa sztucznego) zaplecionego w siatkę. Zarówno jedne i drugie są przeznaczone raczej do użytku stacjonarnego np. w domu czy w ogrodzie, ponieważ zajmują dość sporo miejsca w bagażu.

Nas jednak interesują hamaki turystyczne, biwakowe, bushcraftowe bądź survivalowe — zwał jak zwał. Wszystkie te określenia odnoszą się do jednej kategorii hamaków, które charakteryzują się wykonaniem z cienkiego jedwabiu lub nylonu (albo innego tworzywa sztucznego) o jednolitej strukturze i zebranego wzdłuż krótszych krawędzi. Nie posiadają żadnych poprzeczek, a osoba leżąca w takim hamaku czuje się jak zawinięta w kokon. Są lekkie, zajmują bardzo mało miejsca w bagażu, ciężko z nich wypaść i zapewniają bardzo komfortowy sen. Nic też dziwnego, że znalazły tysiące miłośników na całym świecie.

Hamak czy namiot? Co wybrać?

Namiot jaki jest — każdy widzi. Zamknięta bryła z tkaniny, o pojemności od jednej do kilku osób. Do działania wymaga kawałka suchego podłoża i minimum umiejętności manualnych do rozbicia (a w przypadku namiotów samorozkładanych — do poskładania). Dobrze separuje od otoczenia, pozwala schronić się wraz z bagażem, spanie w nim jest intuicyjne. Ale są też wady: gorsza izolacja od podłoża, wymaga wybrania w miarę równego terenu, w przypadku intensywnego deszczu może zmienić się w kryty basen. Zazwyczaj stanowi dość spory i nieporęczny pakunek, elementy stelaża lubią ulec uszkodzeniu, bywa dość ciężki, wymaga karimaty lub maty samopompującej do wygodnego spania.

Z hamakami jest w zasadzie na odwrót. Doskonale izolują od podłoża, można się „powiesić” nawet na zboczu góry, z odpowiednio rozwieszonym zadaszeniem (o czym później) niestraszna nam deszczowa pogoda, nie zajmują wiele miejsca w bagażu, a przy rozumnym użytkowaniu ciężko o uszkodzenie. Przy ciepłej pogodzie nie trzeba zabierać na szlak żadnej maty. Jednak wiele osób nie czuje się komfortowo będąc tak odsłoniętymi dla otoczenia, ponadto bez odpowiednich akcesoriów trzeba się liczyć z dokuczającymi owadami. W chłodniejsze noce potrzebna jest dodatkowa izolacja w postaci podpinki lub jakiejś maty na spód hamaka. No i najważniejsze — trzeba je gdzieś przymocować, co również wymaga minimalnego przeszkolenia (i odpowiednich punktów montażowych w okolicy).

hamak rozwieszony na zboczu klifu

Powodzenia z rozbiciem namiotu w takim miejscu

Koniec końców oba rozwiązania mają podobny stosunek wad do zalet, więc tak naprawdę wszystko zależy od tego, co dla danego biwakowicza jest istotniejsze i w jaki teren się wybiera. Przy odpowiednim budżecie można znaleźć hamaki ze zintegrowaną moskitierą i podpinką lub niewielkie i leciutkie namioty. Dlatego ciężko jednoznacznie stwierdzić, że któreś rozwiązanie jest obiektywnie lepsze — wszystko zależy od okoliczności.

Jak dobrać długość hamaka do wzrostu?

Aby po nocy w hamaku obudzić się bez nieprzyjemnych dolegliwości w postaci bolących kolan, karku lub ramion, trzeba go dobrać do swojego wzrostu i budowy ciała. Zdecydowanie najprostsze życie w tej materii mają osoby o wzroście około 170 cm i nieszczególnie rozbudowanej sylwetce, ponieważ większość dostępnych na rynku modeli hamaków będzie dla nich odpowiednia. Niezależnie od gabarytów hamakowicza sprawdza się jedna zasada: szerokość materiału hamaka nie powinna być mniejsza niż 140-150 cm.

Na dobór hamaka do wzrostu istnieją trzy wzory. Pierwszy z nich zakłada dodanie 120 cm do wysokości użytkownika (lub najwyższego z nich, jeśli jest kilku). Druga metoda to pomnożenie wzrostu przez 1,5, co daje minimalną długość dla względnego komfortu. Trzecia jest podobna, tyle że mnożnik wynosi 1,6 i daje długość bardzo komfortową. Przykładowo wspomniany wcześniej człek o wzroście 170 cm powinien mieć hamak długi na 290/255/272 cm, zależnie od wybranej metody. Z kolei dla 195-centymentrowego drągala będzie to odpowiednio 315/~293/312 cm.

kobieta siedząca na luźno rozwieszonym hamaku

Uszanujmy minutą ciszy kolana tej niewiasty

Dlaczego to tak istotne? Ponieważ zbyt krótki hamak nie pozwoli Ci zająć odpowiedniej pozycji, będzie powodował przeprost kolan, ucisk w barkach i na głowie, utrudni spanie na boku… Generalnie im dłuższy tym lepszy, ale oczywiście bez przesady. Można przyjąć, że dla wzrostu do 180 cm optymalne będą hamaki 3-metrowe, powyżej trzeba szukać 330-350 cm długości. Jednak dłuższe wiszące wyro wymaga większej odległości między drzewami, a tym samym będzie trzeba wieszać je wyżej — zastanów się, jak wysoko dasz radę sięgnąć . O tym jak wieszać hamak i jak w nim spać przeczytasz w dalszej części poradnika.

Hamak dwuosobowy — czy to ma sens?

Przeglądając liczne oferty hamaków turystycznych można natrafić na tzw. hamaki dwuosobowe. Albo to chwyt marketingowy, albo osoby tworzące taki produkt nie mają pojęcia o podstawowej fizyce. Ciało w hamaku samoczynnie będzie zmierzać do zajęcia jak najniżej położonego punktu — ot, grawitacja. W przypadku dwóch osób oznacza to tyle, że będą się gnieść niczym ziarno w elewatorze „walcząc” o ten punkt, a boki hamaka zaczną je na siebie wpychać tym mocniej, im większa będzie ich masa. Nawet najbardziej zakochani nie wytrzymają takiej bliskości zbyt długo — lepiej rozwiesić obok siebie (albo piętrowo) dwie „jedynki”.

Dla dwóch osób mają sens tylko hamaki z poprzeczkami, ale nawet tu trzeba pamiętać, że w przypadku dużej różnicy w ciężarze nastąpi przechył na jedna stronę i cała zabawa najpewniej skończy się na glebie. Jednak spanie w pseudo-dwuosobowym hamaku samodzielnie to odpowiednik nocy spędzonej w łóżku rozmiaru King Size. Będzie wygodnie, czasem nawet można się usadowić w poprzek i nie wystawać poza materiał (choć w takim układzie pozycja nie będzie zbyt wygodna).

Z jakiego materiału hamak wybrać?

Materiał na hamak powinien być przede wszystkim jak najmniej elastyczny. Ma to szczególnie duże znaczenie w przypadku modeli ze zintegrowaną lub odpinaną moskitierą, ponieważ suwak zwykle jest dość sztywny i będzie stanowił napięty rant wokół rozciągliwego wnętrza — niezbyt komfortowa sytuacja. Najlepszym wyborem są tworzywa sztuczne — nylon, ortalion, poliamid czy poliester* — ze względu na świetny stosunek wytrzymałości do masy i objętości. Zapewne pojawią się pytania o Cordurę jako materiał na hamak, toteż odpowiemy — można, ale będzie ciężko, sztywno i obszernie. Lepszym rozwiązaniem są tkaniny ze splotem RipStop, który nieco poprawia trwałość.

materiał ipstop w hamaku lesovik sul

Wzmocniona splotem RipStop tkanina hamaka Lesovik SUL

Oprócz samej trwałości istotna jest także oddychalność, ponieważ jak wiadomo ciało się poci, a wydzielana para wodna lubi się skroplić. Dlatego powleczenie hamaka gumą to kiepski pomysł. Z drugiej strony zbyt duża przepuszczalność pogarsza termikę — zwłaszcza zimą. Trzeba tu znaleźć rozsądny balans. Większość producentów jest niezła w te tekstylne klocki i wybiera optymalne materiały do szycia swoich produktów. Oczywiście sam materiał to nie wszystko, liczy się także jakość przeszyć i ogólnego wykonania, ale tu rzadko zdarzają się problemy. Grunt, żeby nie było dziur, bo od tego prosta droga do rozprucia hamaka.

Odpowiedź na pytanie „z jakiego materiału hamak wybrać?” nie jest w związku z powyższym oczywista i jednoznaczna. Zamiast fiksować się na samym materiale, lepiej skupić się na udźwigu i wadze, bo to są czynniki, których doświadczamy empirycznie. Hamak ma Cię utrzymać i nie ciążyć w plecaku, reszta nie powinna stanowić problemu.

Jak zawiesić hamak?

Pora przejść do praktycznych zagadnień. Hamak z racji swojej budowy wymaga dwóch punktów zaczepienia i jest to warunek nie do przeskoczenia. Co więcej owe punkty muszą być dość stabilne, na tym jednak wytyczne się kończą, dając dość szerokie pole do improwizacji i kombinowania. Jest jednak kilka ogólnych wskazówek, dzięki którym będzie to wykonane dobrze.

prawidłowo rozwieszony hamak

Kąt między linkami mocującymi hamak a poziomem powinien wynosić około 30 stopni**. Długość montaży powinna być miarę równa. Zalecana wysokość najniżej położonego punktu obciążonego (np. butelką wody) hamaka to około 40-50 cm. Oba końce hamaka powinny być możliwie na tej samej wysokości, ewentualnie można minimalnie obniżyć ten od strony głowy. Odległość między punktami montażowymi optymalnie wynosi 90% długości hamaka + minimalna długość elementów posiadanego systemu zawieszenia + około 50 cm rezerwy. Spełniając wszystkie te założenia możemy obliczyć wysokość zawieszania hamaka jako 30% odległości między punktami mocowania + 40 cm*** (w idealnych warunkach wypada to mniej więcej na wysokości głowy). A teraz kilka mniej lub bardziej typowych scenariuszy rozwieszania.

Jak rozwiesić hamak między drzewami?

Drzewa to najpopularniejszy „zaczep” do hamaka, co zresztą objawia się najczęściej spotykanym wyposażeniem dodatkowym (lub dołączanym w zestawie). Do drzewa najlepiej przywiązać się specjalnymi taśmami (zwanymi tree huggers), do których mocujemy hamak bezpośrednio lub za pomocą elementów pośrednich, na przykład tzw. whoopie slingów (o nich później). Sznurki nie jest wskazany, ponieważ mogą wrzynać się w korę i niszczyć drzewa.

taśmy bushmen easy

Taśmy występują w kilku odmianach. Mogą być zakończone dwoma pętlami, albo pojedynczą pętlą na jednym końcu i kilkoma mniejszymi na drugim. Zamiast jednej z pętli mogą znajdować się metalowe oczka, czasem pętla jest tylko jedna… Zalecana szerokość taśmy to 25-40 mm. Niezależnie od posiadanego rodzaju operacja wygląda następująco:

Owijamy taśmę wokół drzewa na odpowiedniej wysokości w taki sposób, by jeden z końców przełożyć przez pętlę na drugim, tworząc zaciskający się pod obciążeniem węzeł. Ilość owinięć dobieramy w zależności od długości taśmy, średnicy drzewa i zasięgu elementów „czepnych” hamaka. Mocujemy hamak lub whoopie sling do taśmy z użyciem odpowiednio wytrzymałego karabinka lub wiążąc tzw. rożek szkutniczy lub węzeł flagowy na taśmie. Dostosowujemy długość elementów montażowych, dążąc do wspomnianego wyżej optymalnego kąta linek i wysokości hamaka nad ziemią.

Jak zamontować hamak w pokoju lub na balkonie?

W przypadku domowego hamakowania jesteśmy ograniczeni kilkoma czynnikami: rozmiarami pomieszczenia, umeblowaniem, przebiegiem ciągów komunikacyjnych oraz materiałem powierzchni do której chcemy się przyczepić. Zbyt małe pomieszczenie sprawi, że hamak będzie zbyt luźny, a tym samym niewygodny do spania. Zahaczanie tyłkiem o kredens to również niezbyt zachęcająca perspektywa. Dobrze byłoby spać nie blokując nikomu przejścia np. do toalety. No i ściany z płyt kartongipsowych… strach na tym lampę wieszać, a co dopiero własny ciężar, dlatego najlepszy jest beton lub cegła. Pustaki w ostateczności też. W przypadku hamaka balkonowego zazwyczaj nie trzeba się przejmować „ścieżką do wodopoju” czy meblami, ściany zwykle są w miarę solidne, więc martwić się należy jedynie odległością między nimi.

Jeśli Twoje lokum spełnia wszystkie wymogi, możesz przystąpić do instalacji. Będziesz potrzebować:

  • taśmy mierniczej,
  • ołówka,
  • solidnej wiertarki (najlepiej udarowej),
  • dwóch wkręcanych haków oczkowych lub porządnych zaczepów na worek treningowy. W tym drugim przypadku będą potrzebne jeszcze gwintowane szpilki o odpowiedniej do otworów zaczepu średnicy wraz z podkładkami i nakrętkami — najlepiej samoblokującymi,
  • dwóch wierteł do betonu o średnicach 4 mm i rozmiar większej od średnicy gwintu haka lub szpilek (np. szpilka 6 mm — wiertło 8 mm),
  • kotwy chemicznej (najlepiej winyloestrowej o odpowiednim udźwigu), w przypadku ścian z pustaków potrzebne będą również specjalne tuleje siatkowe o identycznej średnicy co otwory,
  • małej szczoteczki i czegoś do wydmuchania pyłu z otworów (sprężone powietrze, pompka rowerowa z wężykiem, w ostateczności wystarczy kawałek jakiejś rurki o odpowiednio małej średnicy i własne płuca).

Instrukcja montażu hamaka w domu

Wymierz odległość i wysokość punktów montażowych, w przypadku zaczepu na worek odrysuj dokładnie ołówkiem miejsca pod szpilki — precyzja jest tu bardzo istotna. Wywierć na odpowiednią głębokość (byle nie na wylot ściany) otwory pilotowe wiertłem 4 mm (na wolnych obrotach, aby uniknąć przesunięcia), po czym popraw wiertłem w docelowym rozmiarze. Oczyść wnętrze dokładnie z resztek pyłu z pomocą szczoteczki i powietrza. Następnie wprowadź do otworu kotwę zgodnie z instrukcją i szybko umieść w nim hak lub szpilkę. Czas ma znaczenie, bo kotwa momentalnie zastyga, dlatego ogarniaj jeden otwór na raz.

zaczep hamaka na ścianie

Tu uwaga: zaczepy na worek zwykle mają cztery otwory, a wystające ze ściany szpilki muszą się z nimi zgrać. Dlatego można albo umieszczać je w ścianie pojedynczo i na koniec poprawić położenie celując w otwory zaczepu (ryzykowne jeśli zrobimy to zbyt wolno), albo umieścić zawczasu w zaczepie i zanurzyć w kotwie jednocześnie. Sugerujemy drugą metodę. W razie potrzeby można pomóc sobie młotkiem, aby wszystko trafiło na swoje miejsce. Gdy całość się ostatecznie utwardzi wystarczy przyczepić hamak, najlepiej z użyciem karabinków.

Ostrzeżenie: hamak wieszasz w domu na własne ryzyko, nie bierzemy odpowiedzialności za szkody i obrażenia poniesione w wyniku błędów w montażu. Jeśli nie czujesz się na siłach — zleć to zadanie komuś, kto ma w tym temacie jakieś doświadczenie.

Jak zawiesić hamak bez drzew?

Miał być weekend w lesie, a tam wycinka pozostawiła gołą polanę? Na działce wichura powaliła jedno z dwóch drzew? Do kroćset, jak tu rozwiesić hamak? Są i na to sposoby, choć niekoniecznie proste. Jednym z nich jest użycie relingów lub bagażnika dachowego samochodu, choć tu siłą rzeczy wymagany jest drugi punkt montażowy (no i samochód). Fajnie jak jest to drzewo, można też spróbować zakotwiczyć się w skale z użyciem sprzętu wspinaczkowego. Jeśli uda się znaleźć jakiś pień drzewa o średnicy minimum 10 cm i długości 2,5 metra, to pozostaje spróbować wkopać go lekko pod kątem „do zewnątrz” w ziemię na głębokość około 0,5 metra i umocnić dziurę kamieniami. Z kolei w ogrodzie można pokusić się o zbudowanie stelaża na hamak. Najlepiej jednak po prostu szukać lasu.

hamak rozwieszony na szczycie góry

Tu widać ciekawy patent w postaci słupków pozwalających na rozwieszenie hamaka na szczycie góry

Akcesoria do hamaka

Aby korzystanie z hamaka było maksymalnie przyjemne, proste i wygodne, wskazane jest opatrzenie go pewnymi akcesoriami. Tych jest co nieco, oczywiście większość występuje w różnych wersjach i cenach, niektóre są nieodzowne, inne opcjonalne… Jest w czym wybierać. Zatem przejdźmy do konkretów.

Whoopie sling

Wspomniane wcześniej „łupia” to bardzo sprytny system zawieszenia wykonany z linek Dyneema. Linki te są puste w środku, co pozwala przeplatać je przez siebie same. Pod wpływem obciążenia zaciskają się, natomiast po poluzowaniu w prosty sposób można je rozluźnić i wyregulować długość zawieszenia. Są lekkie, bardzo wytrzymałe (setki kilogramów udźwigu) i banalne do zrobienia z użyciem igły do paracordu czy nawet kawałka drucika — na YouTube jest kilka poradników. Można również kupić gotowe, np. Lesovik Smuk.

Tarp

Każdy dom wymaga dachu, a najlepszy dach w terenie to tarp, zwany czasem płachtą biwakową. Budżetowo można wykorzystać plandekę ze sklepu budowlanego, ale to mało trwałe rozwiązanie. Tarp to nic innego jak kawałek impregnowanej tkaniny (zazwyczaj syntetycznej) wyposażonej w oczka lub tasiemki, umożliwiające przyczepienie linek. Tarpy najczęściej są kwadratowe, czasem prostokątne lub sześciokątne. W zależności od ilości punktów montażowych istnieje zatrzęsienie możliwych do wykonania z nich schronień.

tarp bushmen thermo rozwieszony nad hamakiem

W przypadku hamaków jednak najczęściej jest to prosty daszek podwieszony pod rozciągniętym nad hamakiem sznurkiem i zakotwiczony w podłoży szpilkami lub śledziami. Ważne, aby długość tarpa była minimum taka sama jak hamaka — najpopularniejszy rozmiar to 3x3 metry. Alternatywnie można rozwiesić go wzdłuż przekątnej. Nie powinien być umiejscowiony zbyt wysoko, gdyż ułatwi to wdzieranie się pod spód wiatru i deszczu. Z kolei zawieszony zbyt nisko utrudni wsiadanie i wysiadanie z „sypialni”.

No i najważniejsze — w komplecie z tarpem potrzebny jest jakiś sznurek, np. paracord. Bez tego będzie ciężko go sensownie rozwiesić.

Podpinka (underquilt/underblanket)

Największą bolączką hamaka jest to, że wisimy otoczeni tylko powietrzem, co sprzyja wychłodzeniu — nasze ciepło nie odbija się od niczego i ulatuje ku gwiazdom. Nawet będąc w śpiworze, nasz ciężar wypycha z niego całe powietrze, które jest izolatorem. Można włożyć do hamaka karimatę albo matę dmuchaną, ale to mało wygodne rozwiązanie — jeździ toto na wszystkie strony i niewiele trzeba, żeby się wysunęło spod pleców. Istnieją hamaki z wbudowaną kieszenią na matę, co ratuje sytuację, ale nadal jest to usztywnienie i ograniczenie komfortu.

hamak z podpinką lesovik otul

Ratunkiem jest underquilt zwany u nas podpinką. To nic innego jak specjalny śpiwór, który umieszczamy pod hamakiem. Musi w miarę ściśle przylegać, ale nie na tyle by nasz ciężar go zgniatał. Nie ogranicza ruchów, świetnie izoluje, pozwala spać w hamaku na ukos, a miejsca zajmuje zazwyczaj mniej niż dowolna mata (poza bardzo kosztownymi produktami klasy ultralight). Podpinkę można wykonać samodzielnie z prostokątnego śpiwora i kilku kawałków elastycznej linki (shockcordu), albo zakupić gotową (np. Lesovik Otul), co daje gwarancję, że będzie działać jak należy.

Cięciwa

Cięciwa to linka łącząca w linii prostej dwa końce hamaka w miejscu jego połączenia z systemem zawieszenia. Pełni kilka funkcji:

  • określa optymalne naprężenie tkaniny legowiska, co ułatwia rozwieszanie;
  • pozwala łatwiej określić, czy hamak wisi równo;
  • przejmuje część obciążenia hamaka;
  • ułatwia podnoszenie się do pozycji siedzącej;
  • umożliwia powieszenie latarki, kieszonki na portfel, telefonu, tarpa czy moskietiery;
  • pozwala lepiej dopasować podpinkę;
  • może służyć jako sznurek do suszenia ubrań.

hakamk z cięciwą

Ważne, aby cięciwa była jak najmniej elastyczna — dobrym wyborem jest dyneema (o ile ją odpowiednio zapleciemy) lub repsznur wspinaczkowy, paracord jest niestety zbyt rozciągliwy. Naprężenie cięciwy w obciążonym hamaku powinno pozwalać ugiąć ją między dwoma palcami o nie więcej niż 45 stopni. Optymalna długość wynosi zazwyczaj 83-88% długości hamaka. Zamocować cięciwę można albo z zastosowaniem regulowanego węzła Blake’a, albo na sztywno ustaliwszy uprzednio odpowiednią długość.

Moskitiera

Nie ma nic gorszego niż insekty urządzające sobie zawody lotnicze w okolicach naszej twarzy. Namiot zwykle w miarę sensownie izoluje od tych małych bestii, natomiast hamak — no gorzej. Z repelentami trzeba uważać, bo np. Deet rozpuszcza tworzywa sztuczne. Można sięgnąć po śpiwór z moskitierą, ale te po pierwsze są rzadko spotykane, a po drugie siatka leżąca na twarzy ma znikomy efekt, że o irytacji tym spowodowanej nie wspomnimy. Najlepsza opcja to moskitiera na cały hamak.

hamak otoczony moskitierą

Można nabyć hamak ze zintegrowaną, odpinaną moskitierą (np. DD Frontline, Lesovik Draka, Bushmen Bushbed), albo zorganizować sobie siatkę osobno i po prostu zawiesić ją na cięciwie. W tym drugim przypadku trzeba pamiętać o "zamknięciu" wszystkich otworów, inaczej efekt ochronny będzie zerowy.

Gear sling, czyli hamaczek na sprzęt

Wśród nowicjuszy hamakowania często pada pytanie co zrobić z plecakiem i resztą dobytku podczas noclegu w hamaku. Jedna z opcji to zawieszenie sprzętu na gałęziach drzewa, ale bardzo ciekawym pomysłem jest zastosowanie małego hamaczka, który dynda sobie pod nami — to właśnie gear sling. Dzięki niemu nie trzeba się martwić o przemoczenie swoich rzeczy w razie ulewy, ponadto można tam włożyć np. buty, dzięki czemu są pod ręką. Dodatkowa zaleta to bliskość do człowieka, co odstrasza większość potencjalnych leśnych złodziejaszków.

hamaczek lesovik huba

Szpilki lub śledzie

Jak to mawiają wyspiarze — last but not least. Bez szpilek lub śledzi tarp będzie furgotał na wietrze niczym stary baner wyborczy na płocie — po pierwsze irytuje, a po drugie nie pełni żadnej sensownej funkcji. Co wprawniejsi w sztuce bushcraftu biwakowicze wystrugają sobie na miejscu z gałązek stosowny zamiennik, jednak nie każdemu się chce, a bywa że czas goni z powodu niespodziewanego załamania pogody — a wtedy tarp jest priorytetem. Szpilki lub śledzie pozwalają napiąć tkaninę i tym samym osłonić naszą leśną sypialnię przed kaprysami pogody.

Trzeba pamiętać, by rozgarnąć ściółkę przed wbijaniem, inaczej mocowanie może się okazać zbyt słabe. Warto wybierać szpilki stalowe, a śledzie trójramienne z aluminium — trudniej je pokiereszować wbijając w trudny grunt. Do piasku z kolei dedykowane są specjalne śledzie o zwiększonej przyczepności.

Jak spać w hamaku?

Aby hamak był wygodnym sposobem spędzania nocy, a przy tym służył długo, warto pamiętać o kilku prostych zasadach. Spanie na tzw. włócznię albo banana, czyli wzdłuż osi hamaka, może powodować ból kolan (ponieważ są wygięte w złą stronę), a także stóp/barków/klatki piersiowej/głowy — zależnie od naszych gabarytów. Najlepiej w hamaku śpi się po brazylijsku, czyli na ukos. Układamy się w taki sposób, aby głowa i stopy dotykały przeciwległych krawędzi hamaka. W ten sposób pozycja jest bardziej płaska, a tkanina nie napiera z boków na ciało. Łatwiej też ułożyć się na boku. W tej pozycji niestety trudno spać na macie, stąd podpinka stanowi lepszy wybór.

leżenie w hamaku po brazylijsku

Z kwestii BHP: nie rozwieszaj hamaka zbyt blisko ogniska, ponieważ materiał syntetyczne i iskry to miłość, która zostawia po sobie dziury. Gramoląc się do swojego kokonu pozbądź się wszystkich elementów wyposażenia, które mogłyby podziurawić tkaninę: noży, metalowych suwaków, nap, zatrzasków, kluczy itp. Zwracaj uwagę, czy w Twoim systemie zawieszenia element zespolony z hamakiem jest skryty przed deszczem, aby nie transferował wody do legowiska. Jeśli tak się dzieje — przywiąż do linki kilka kawałków sznurka, zadziałają jak „uziemienie”.

Rozwieszając się nad jakąś przepaścią, rzeką albo stromym zboczem koniecznie pamiętaj, po której stronie hamaka jest bezpiecznie. Najlepiej zakoduj sobie w głowie z której strony zawsze wysiadasz i układaj się w taki sposób, aby ta strona znajdowała się nad bezpiecznym podłożem. Rozespany człowiek wstający za potrzebą nie zawsze jest w stanie logicznie myśleć, dlatego warto postawić na odruchy i przyzwyczajenia.

Słowem podsumowania

To w zasadzie tyle jeśli chodzi o podstawy hamakowania. Liczymy, że nowicjusze z naszą pomocą rozpoczną swoją przygodę z dyndaniem bez zniechęcających wpadek, a bardziej zaprawieni znaleźli w tym poradniku jakąś ciekawostkę albo dwie. Pozostaje życzyć wielu komfortowo spędzonych nocy. Jeśli z czymś się nie zgadzasz lub coś jest niejasne — daj znać w komentarzu, z chęcią się odniesiemy. Do zobaczenia na szlaku!

biwakowanie z hamakiem

* Tak, wiemy, że ortalion i nylon są nazwami handlowymi, a powstają z poliestru lub poliamidu. Ale nie każdy wie, dlatego lepiej napisać masło maślane, by nie było wątpliwości.

** Da tych, którzy nie noszą ze sobą kątomierza: u przeciętnego człowieka jest to w przybliżeniu kąt wyznaczany przez linię łączącą czubek kciuka i palca wskazującego (przy założeniu, że te palce są wyprostowane i prostopadłe do siebie) oraz linię palca wskazującego.

*** Prosta geometria — hamak tworzy z drzewem i linią poziomą przebiegającą przez jego najniższy punkt połowę trójkąta równobocznego. Wobec tego odległość od punktu mocowania na drzewie do najniższego punktu hamaka (który powinien wypadać w połowie odległości między drzewami) jest dwukrotnie większa niż długość odcinka między przecięciem poziomej z drzewem a punktem mocowania. Po przeliczeniu pierwiastków w zaokrągleniu otrzymujemy 30% odległości między drzewami. Do tego dodajemy minimalną wysokość hamaka nad podłożem i gotowe.


autor tadeusz jakliński

Tadeusz Jakliński

Niestrudzony poszukiwacz przedstawicieli gatunku "Dobre i tanie". Entuzjasta praktycznych gadżetów, knifemakingu, turystyki samochodowej, rockowego darcia paszczy i poznawania interesujących ludzi. Bezczelny, bezkompromisowy, bezpardonowy, bez względu na okoliczności. Ot, Tadzio.