Luty się zawinął, co oznacza, że na kalendarzach interesuje nas teraz miesiąc zwany marcem. Jak mówi stare przysłowie, w tymże miesiącu jest jak w garncu, czyli wszystko namieszane — ciepło, zimno, słońce, śnieg, deszcz — cały przekrój. I mimo, że w tym roku mamy do czynienia z pogodowym powrotem do przeszłości, to wielkimi krokami zbliża się wiosna i sezon turystyczny. A jak wycieczki, to i gotowanie w terenie. Na czym? W tej materii spieszymy z pomocą.

w marcu jak w garncu

Weź ten garnek i postaw go na ogniu

Wędrówki przy tak zróżnicowanej pogodzie są o tyle utrudnione, że tak naprawdę trzeba się przygotować na wszystko, a tym samym zabrać więcej ubrań i co rusz je zmieniać wedle potrzeby. To wybija z rytmu, łatwo o przegrzanie lub wychłodzenie… Kiedy w końcu rozbijasz obóz na biwak, marzysz tylko o ulubionej herbacie i czymś smacznym do zjedzenia na ciepło. Ognisko? No klimacik jest, ale to trzeba przygotować, rozpalać, drewna nazbierać, potem ślady zacierać… Do przygotowania posiłku znacznie lepiej sprawdzi się kuchenka turystyczna. No i tu się zaczyna prawdziwa walka o ogień, bo jaką kuchenkę wybrać? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w naszym poradniku. Możesz także zerknąć na stronę przygotowanej przez nas akcji „W marcu jak w garncu” i wybrać coś dla siebie.

Sprawdź sprzęt turystyczny w ramach akcji „W marcu jak w garncu” w sklepie combat