Czy w XXI wieku, w dobie dynamicznego rozwoju technologicznego kompas, urządzenie powstałe niemal dwa tysiące lat temu, ma jeszcze rację bytu? Przecież dziś niemal każdy śmiertelnik może z łatwością zaopatrzyć się w odbiornik GPS, zegarek turystyczny lub po prostu telefon obsługujący Google Maps. Jeśli więc zastanawiacie się, po co komuś grat sprzed dwudziestu wieków lub nie za bardzo wiecie, co to w ogóle jest kompas, to ten poradnik jest właśnie dla Was.

1. Do czego służy kompas i czy warto po niego sięgać?
2. Budowa kompasu
3. Rodzaje kompasów
4. Kompas a busola
5. Jak działa kompas?
6. Czym jest deklinacja magnetyczna?
7. Jak czytać kompas?
8. Wyznaczanie azymutu
9. Co zakłóca pracę kompasu?
10. Technologiczne nowinki, czyli kompas w telefonie i kompas elektroniczny
11. Gdzie kupić kompas?

Kompas

Do czego służy kompas i czy warto po niego sięgać?

Zacznijmy od odrobiny łopatologii. Najprostsza odpowiedź na powyższe pytanie brzmi tak: kompas służy do nawigowania w terenie. Podstawowym zadaniem tego urządzonka jest pomóc nam wyznaczyć lub odnaleźć trasę dzielącą nas od obranego celu. Kompas, rzecz jasna, pozwala określać kierunki świata, co znacząco ułatwia korzystanie z mapy.

Budowa kompasu

Zasadniczo rzecz biorąc, najzwyklejszy kompas to szklany lub syntetyczny cylinder, często wypełniony alkoholem lub olejem, wewnątrz którego umieszczono tzw. igłę magnetyczną. Ta ostatnia to dość wąski i lekki magnes o długość nieco mniejszej niż średnica otaczającego ją cylindra. Najczęściej jedną jej połowę barwi się na biało (oznacza ona południe), drugą na czerwono (ta zaś oznacza północ). Płyn, w którym igła jest zanurzona, ma tłumić jej ewentualne drgania i zwiększać precyzję pomiaru. Opisany wyżej cylinder, naturalnie wraz z zawartością, nazywamy kapsułą. Współczesne standardowe modele kompasów są wyposażone w podziałkę kątową, na której zaznaczono podstawowe kierunki geograficzne.

Busola i mapa

Rodzaje kompasów

Poniżej opiszemy najpopularniejsze typy kompasów, które możemy znaleźć na polskim rynku. Kompasy podzielimy ze względu na budowę lub przeznaczenie. Dodatkowo wyróżnimy też kilka podkategorii. Pozwoli to jakoś uporządkować sprawy i zyskać ogólną orientację w „kompasowej” materii.

Budowa:

  • Kompas płytkowy/mapowy – tu kapsuła osadzona jest na plastikowej płytce, którą często wyposaża się w podziałki ze skalami, liniały, lupy, obrotową podziałkę ze stopniami (z łaciny limbus), sznurek pozwalający zawiesić kompas na szyi itp. Tworzywo z którego wykonano płytkę jest zazwyczaj przeźroczyste, co ułatwia pracę z mapą.
  • Kompas pudełkowy – przykładem takiego kompasu może być busola. Jak sugeruje nazwa, kapsuła jest tu osadzona w plastikowym lub metalowym, zazwyczaj zamykanym, pudełku. Zaletą modeli zamykanych jest możliwość umieszczenia po wewnętrznej stronie zamykającej kompas klapki lusterka, przyrządów celowniczych itp. Ułatwia to marsz na azymut.

Przeznaczenie:

  • Kompas turystyczny – kategoria-worek. Można w niej umieścić np. modele przeznaczone dla uczestników biegów przełajowych (niewielkie, zakładane na nadgarstki, dłonie lub nawet kciuki); egzemplarze z karabińczykami, które łatwo przyczepić do np. plecaka; sprzęt o niewielkich gabarytach (np. kompas kieszonkowy lub guzikowy); ozdobne, mosiężne retro-kompasy i inne ekstrawagancje.
  • Kompas wojskowy – do tej kategorii, rzecz jasna, trafi sprzęt przeznaczony dla armii. Jakie cechy musi posiadać taki kompas? Militaria tego typu powinny być solidnie wykonane, odporne na skrajne warunki atmosferyczne (szczególnie na wahania temperatur) oraz precyzyjne. Ponadto, powinny być wyposażone w elementy fluorescencyjne, umożliwiające korzystanie z nich w nocy, oraz w podziałki UTM, ułatwiające pracę z wojskowymi mapami.
  • Kompas żeglarski/łodziowy – wspomnimy jeszcze o tej, dość specyficznej klasie kompasów. Sprzęt tego typ montuje się oczywiście na łodziach, żaglówkach, kajakach, motorówkach, jachtach itp. Posiada zazwyczaj ruchomy, mocowany na zawiasie, limbus, który osłania kopuła ze szkła lub tworzywa sztucznego. Tarcze są czytelne i często podświetlane.
Busola w ręce

Kompas a busola

Niektórzy używają nazw „kompas” i „busola” zamiennie. Inni nie używają tej drugiej wcale i wszystko jest dla nich kompasem. Musimy jednak pamiętać, że te dwa urządzenia różnią się od siebie. Ujmijmy sprawę tak: busola to kompas, ale dodatkowo wyposażony w muszkę i szczerbinkę, czyli w przyrządy celownicze dobrze znane każdemu, kto miał w rękach broń palną lub choćby wiatrówkę. Taki „celownik” ułatwia wyznaczanie azymutów (do samych azymutów jeszcze wrócimy) i, tym samym, nawigację. Ponadto busole zazwyczaj posiadają lusterka, dzięki którym można jednocześnie celować w dany punkt orientacyjny i odczytywać wskazania igły magnetycznej.

W tym poradniku nazw kompas i busola używamy zamiennie, chyba że zaznaczono inaczej.

Jak działa kompas?

Kompas wykorzystuje pewne obserwowalne w przyrodzie zjawisko, a mianowicie ustawianie się swobodnie zwieszonego magnesu wzdłuż pola magnetycznego. W przypadku naszego urządzenia chodzi oczywiście o pole magnetyczne Ziemi. Igła kompasu, będąc w istocie magnesem, reaguje na wspominane pole i wychyla się ku jego biegunom. Te zaś, choć nie pokrywają się z biegunami geograficznymi, położone są na tyle blisko nich, że umożliwiają wykorzystanie kompasu w nawigacji.

Kompas na dłoni

Czym jest deklinacja magnetyczna?

Wspomniane „niepokrywanie się” par biegunów (magnetycznych i geograficznych) skutkuje tzw. deklinacją magnetyczną. Innymi słowy, im igła kompasu jest bliżej, dajmy na to, północnego bieguna magnetycznego, tym bardziej odchyla się od północy geograficznej. W naszych stronach to zjawisko ma jednak niewielki wpływa na „rzetelność” kompasu. W Krakowie deklinacja magnetyczna wynosi +5º11", co oznacza, że igła wychyla się tam o 5º11" na wschód od bieguna geograficznego.

Zatem, jeśli korzystamy z magnesu podczas luźnych górskich wędrówek lub gdy bierzemy udział w marszach na orientację, to nie powinniśmy przesadnie przejmować się wspomnianym zjawiskiem. Arcyprecyzyjne namiary kątowe nie będą nam raczej potrzebne.

Jeśli jednak z takich czy innych powodów chcemy uwzględnić deklinację, zawsze możemy zakupić kompas umożliwiający naniesienie odpowiednich korekt.

Kompas i mapa

Jak czytać kompas?

Po raz kolejny zacznijmy od elementarza. Co wyznacza kompas? Kierunki geograficzne, rzecz jasna. Ale jak czytać te wszystkie dziwne oznaczenia? Kompas zwykle wyposażony jest w limbus, zawierający podziałkę stopniową i symbole kierunków geograficznych – N (północ, czyli azymut 0°), E (wschód, azymut 90°), S (południe, azymut 180°) i W (zachód, azymut 270°). Niektóre modele zawierają też kierunki pośrednie – NE (północny wschód, azymut 45°), SE (południowy wschód, azymut 135°), SW (południowy zachód, azymut 225°) i NW (północny zachód, azymut 315°).

Wyznaczanie azymutu

Przejdźmy teraz do azymutów. Na początek definicja: azymut to kąt zawarty między wybranym przez nas punktem w przestrzeni a kierunkiem północnym. Podaje się go w stopniach, a liczy zgodnie z ruchem wskazówek zegara.

Teraz pora na przykład. W trakcie marszu dostrzegamy przed nami dogodny punkt orientacyjny np. wieżę kościoła w miasteczku, do którego zmierzamy. Wiemy jednak, że już za chwilę stracimy ten punkt z oczu. Postanawiamy więc wyznaczyć jego azymut. Pozwoli to nam kontynuować marsz ku naszemu celowi nawet, gdy zniknie z pola widzenia.

Kładziemy kompas na stabilnym podłożu i obracamy do momentu, aż nasza wieża znajdzie się na linii wyznaczonej przez muszkę i szczerbinkę (każda busola jest w nie zaopatrzona, kompasy niestety nie zawsze). Jeśli nasze urządzenie wyposażone jest w ruchomą podziałkę stopniową, pamiętajmy, by ustawić ją tak, aby kąt O° pokrywał się z północą magnetyczną (wskazaną przez igłę kompasu). Teraz możemy odczytać kąt wskazany na tarczy. W ten sposób poznaliśmy pożądany azymut – np. 45°. Gdy wznowimy marsz i wieża zniknie nam z oczu, musimy stale zerkać na kompas i trzymać się wyznaczonego azymutu.

Pamiętajmy jednak, że azymut wyznacza linię prostą między nami a punktem, który wybraliśmy! Jeśli z tej linii zboczymy, łatwo możemy zabłądzić. Dlatego dobrą praktyką przy marszu na azymut jest wyznaczanie sobie niezbyt odległych celów i dzielenie trasy na krótkie odcinki. Po przejściu każdego z nich korygujemy kierunek marszu.

Kompas na nadgarstku

Co zakłóca pracę kompasu?

Musimy też mieć na uwadze, że przedmioty zawierające żelazo, urządzenia elektryczne lub magnesy zakłócają pole magnetyczne ziemi. Może to wpływać na zachowanie się igły kompasu i sfałszować pomiar. Pamiętajmy więc, aby nie używać naszego sprzętu przy pracujących urządzeniach elektrycznych o dużej mocy, stalowych konstrukcjach (nawet szlabanach!) czy samochodach.

telefon z kompasem

Technologiczne nowinki, czyli kompas w telefonie i kompas elektroniczny

Jak już wspomnieliśmy, współcześnie można łatwo znaleźć alternatywę dla klasycznego, magnetycznego kompasu. Dużą popularnością cieszą się dwa rozwiązania: kompas w postaci aplikacji instalowanej w telefonach oraz kompas elektroniczny.

Zacznijmy od smartfonów. Cyfrowy kompas w postaci aplikacji można bez większego problemu znaleźć w sieci i pobrać. Musimy jednak pamiętać, że aby jego wskazania były rzetelne i precyzyjne, nasz telefon powinien posiadać trzy czujniki: magnetometr, akcelerometr oraz żyroskop. Pierwszy z nich służy do określania właściwości pola magnetycznego, drugi do pomiarów ruchu, trzeci zaś do określenia położenia telefonu. Telefony ze średniej i wyższej półki cenowej powinny te czujniki posiadać.

Przejdźmy teraz do kompasów elektronicznych. W przeciwieństwie do wersji klasycznej i smartfonowej, te urządzenia w swojej pracy nie wykorzystują oddziaływań ziemskiego pola magnetycznego. Informacje o położeniu użytkownika czerpią z systemów satelitarnych.

Właśnie opisane technologiczne cacka mają też słabe strony. Po pierwsze muszą być zasilane. Jeśli w naszym telefonie wyczerpie się bateria, nie uruchomimy żadnej aplikacji. Jeśli kompas elektroniczny nie będzie mieć energii, stanie się bezużyteczny. Ponadto jego funkcjonowanie mogą zaburzać niekorzystne warunki atmosferyczne.

Gdzie kupić kompas?

Jeśli szukacie niezawodnych i niedrogich kompasów, zajrzyjcie do naszego sklepu. Szczególnie polecamy Wam trzy poniższe modele:

kompas Helikon Scout Mk2 Transparent

Kompas Helikon Scout Mk2 Transparent

Praktyczny kompas płytkowy. Został wyposażony w obrotowy limbus, cztery podziałki w różnych skalach, liniał, lupkę oraz fosforyzującą strzałkę na igle magnetycznej.


kompas Levenhuk Army AC20

Busola Levenhuk Army AC20

Klasyczna busola posiadająca przyrządy celownicze, poziomnicę, soczewkę ułatwiającą odczytywanie wskazań kompasu oraz klinometr. Dobry i sprawdzony sprzęt.


Kompas na rękę Helikon T25

Kompas na rękę Helikon T25

Dobry wybór dla każdego, kto lubi biegi na orientację. Jego korpus wypełniony jest płynem, co zwiększa precyzję pomiaru. Główne kierunki geograficzne pokryto tu fosforyzującą farbą. Pierścień z podziałką stopniową jest ruchomy. Jeśli chcecie mieć wolne ręce i się nie pogubić, sięgnijcie po ten model.