Po wielu latach oczekiwania na wysłanie w przestrzeń kosmiczną, po miesiącach ustawiania i nerwowym wyczekiwaniu, czy wszystkie systemy zagrają, jak trzeba, mamy wreszcie pierwsze zdjęcia z teleskopu Jamesa Webba. Prezentacja fotografii i danych spektroskopowych miała miejsce podczas konferencji online 12 lipca 2022 roku transmitowanej z Goddard Space Flight Center w Greenbelt, w stanie Maryland. Całość opublikowanych materiałów można podsumować jednym zdaniem. Było na co czekać!

kwintet Stephana

NIRCam teleskopu Jamesa Webba nie zawodzi

NIRCam (Near Infrared Camera - kamera bliskiej podczerwieni) to urządzenie opracowane i zbudowane przez firmę Lockheed Martin. Kamera ta umożliwia obserwacje pierwszych galaktyk, które powstały po Wielkim Wybuchu, a dodatkowo urządzenie to odegrało również kluczową rolę w dostrojeniu teleskopu, ponieważ przekazywało informacje na temat niezbędnych do przeprowadzenia korekt.

Co to znaczy, że od teraz możemy obserwować pierwsze galaktyki? Najprościej rzecz ujmując, będziemy patrzyli na wydarzenia sprzed 13,5 miliarda lat. W zasadzie jest to tak odległa perspektywa czasowa, że nawet trudno ją sobie wyobrazić.

Pamiętajmy o tym, że nasza Ziemia powstała 4,5 miliarda lat temu. Dzięki systemom zamontowanym na teleskopie Jamesa Webba zobaczymy rzeczy, które wydarzyły się znacznie, znacznie wcześniej, zanim w ogóle materia zaczęła formować się w coś co, potem nazwaliśmy Ziemią, a gdzie tu mówić o gatunku ludzkim. Spock podsumowałby to jednym słowem: fascinating!

Co pokazano na pierwszych zdjęciach z teleskopu Jamesa Webba?

Spekulacje na temat tego, co najpierw uchwyci teleskop Jamesa Webba, trwały już od wielu miesięcy, ale naukowcy twardo trzymali języki za zębami. Ostatecznie zademonstrowano nam po jednym zdjęciu na każdy z kluczowych instrumentów teleskopu.

SMACS 0723

To najgłębsze i najostrzejsze zdjęcie w podczerwieni przedstawiające odległe zakątki kosmosu, a jego przygotowanie trwało zaledwie 12,5 godziny. Było to wiele różnych rodzajów ekspozycji trwających po około 2h i nałożonych na siebie. Gdybyśmy stali na ziemi i patrzyli na rozgwieżdżone niebo, to pole widzenia porównywalne z tym zdjęciem sprowadzałoby się do ziarenka piasku trzymanego na wyciągniętej ręce. Naukowcy zapewniają, że to dopiero początek rewolucyjnych zdjęć, jakie dostarczy nam teleskop Jamesa Webba w tym obszarze.

WASP-96b

Kolejne z ujawnionych były dane z analizy spektralnej WASP-96b. Wskazują one, że na tej gorącej planecie zlokalizowanej poza naszym układem słonecznym znajduje się woda. Jakby tego było mało, to wykryto również zamglenie oraz zachmurzenie. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że poprzednie obserwacje tej planety nie wykazały takich informacji. W najbliższej przyszłości aparatura teleskopu Jamesa Webba będzie badała setki kolejnych planet po to, by ustalić, z czego składa się ich atmosfera.

Nie możemy odnaleźć pasujących produktów do zaznaczenia.

Mgławica Pierścień Południowy

Mgławica ta znana jest również jako Rozerwana Ósemka lub NGC 3132. Jest to rozszerzająca się chmura gazowa otaczająca umierającą gwiazdę. Oddalona jest od ziemi o około 2000 lat świetlnych. Dzięki potężnym systemom podczerwonym teleskopu Jamesa Webba możemy zaobserwować po raz pierwszy druga umierającą gwiazdę. Od jej narodzin, aż do śmierci w postaci mgławicy, Webb może obserwować fragmenty pyłu i gazu starzejącej się gwiazdy, które pewnego dnia mogą stać się nową gwiazdą lub planetą.

Kwintet Stephana

Kwintet Stephana to kompaktowa grupa galaktyk zlokalizowana w gwiazdozbiorze Pegaza. Instrumenty teleskopu pokazały prędkość oraz skład gazów w pobliżu ogromnej czarnej dziury. Dzięki temu naukowcy zyskali rzadką możliwość przejrzenia się temu, jak wchodzące ze sobą w interakcje galaktyki wywołują formowanie się gwiazd w tych galaktykach i jak dochodzi do zaburzania gazów w tychże galaktykach.

Mgławica Carina

Teleskop Webba rzucił również okiem na „kosmiczne klify” Mgławicy Carina. Zaobserwowano najwcześniejsze, gwałtowne fazy formowania się gwiazdy, których do tej pory nie byliśmy w stanie zobaczyć. Obserwowanie takich zjawisk pozwoli nam zapoznać się z gazami i pyłami, które wchodzą w skład nowych planet.

To dopiero początek wielkiej kosmicznej przygody!

Naukowcy dopiero zaczynają wprawiać się w obsługę teleskopu, a jego możliwości będą dopiero w pełni wykorzystane. W najbliższych miesiącach i latach możemy spodziewać się wielu rewolucyjnych odkryć, które pozwolą nam lepiej zrozumieć otaczający nas świat. Niestety zwykli śmiertelnicy, tacy jak my, nigdy nie otrzymają dostępu do tak zaawansowanego urządzenia, ale nic straconego. W ofercie sklepu combat.pl mamy szeroką gamę teleskopów astronomicznych, lunet obserwacyjnych i lornetek, z którymi można rozpocząć swoją przygodę z obserwowaniem nocnego nieba.

Czytaj także:

  •  Su-25

  •  Glide Phase Interceptor powstrzyma pociski hipersoniczne?

  •  Polska zamawia śmigłowce AW149

  •  Umowa na ZSSW-30 podpisana. Polskie Rosomaki z nową wieżą!

Źródła:

  • https://www.nasa.gov/press-release/nasa-reveals-webb-telescope-s-first-images-of-unseen-universe

  •  https://news.lockheedmartin.com/2022-07-11-NASA-Releases-First-Near-Infrared-Camera-Scientific-Image-Taken-by-James-Webb-Space-Telescope

Zdjęcie:

  •  NASA


Krzsztof Kuska autor combat.pl

Krzysztof Kuska

Od małego bardziej lubił Q niż Bonda. Jak dorósł nic się nie zmieniło. Tylko zabawki podrożały...


napisz do nas