Pistolety maszynowe

Pistolety maszynowe

Zobacz jako Siatka Lista
Ustaw kierunek malejący
na stronę

5 produktów

Zobacz jako Siatka Lista
Ustaw kierunek malejący
na stronę

5 produktów

Pistolety maszynowe – poręczne zabawki dla dużych chłopców

Pistolety maszynowe – historia narodzin

Wszystko zaczyna się w czasie pierwszej wojny światowej, gdzieś we Flandrii, nad Sommą, a może pod Verdun. Planiści i stratedzy obu stron, analizując przebieg kolejnych krwawych i bezowocnych bitew, uznają, że dobrze by było, gdyby ich żołnierze dysponowali większą siłą ognia, zwłaszcza na krótkich dystansach.

I tak rodzi się idea nowej broni. Ma ona łączyć w sobie zalety pistoletu – poręczność i mały podrzut/odrzut – z mocnymi stronami broni maszynowej, czyli z szybkostrzelnością i pojemnością magazynków. Pionierami są tu Włosi i Austriacy. Jednak pierwszym pistoletem maszynowym z prawdziwego zdarzenia jest zaprojektowany przez Hugo Schmeissera niemiecki MP 18.

W czasie drugiej wojny światowej powstają kolejne „klasyczne” konstrukcje. Powszechnie znane są zwłaszcza radzieckie pistolety maszynowe PPSz-41 i PPS-43, niemieckie MP-38 oraz MP-40 i brytyjski Sten. Także amerykańskie pistolety maszynowe z tego okresu – sławny M1 Thompson i M3 zwany „smarownicą” – trzeba uznać za bronie ikoniczne. Po wojnie do zestawienia dochodzą nam jeszcze MP-5, UMP, UZI, MAC 10, P90 i Skorpion, by wymienić tylko absolutne „hiciory”.

Realistyczna zabawa

Nasze repliki zazwyczaj dość wiernie odwzorowują „rasowe” peemy doskonale znane każdemu miłośnikowi historii i militariów. Stopień „urealnienia” ich pracy i wyglądu nieraz zaskakuje. Niektóre modele posiadają ruchome elementy (np. zamek), które przy wystrzale imitują zachowanie prawdziwej broni. Także tworzywa – głównie metal i polimery – wykorzystywane przez producentów sprawiają, że poczujesz się, jakbyś miał w dłoniach prawdziwą broń.

Dostępne w sklepie modele są zasilane standardowymi 12-gramowymi kapsułami zawierającymi dwutlenek węgla. Wiatrówki najczęściej „wypluwają” 4.5 milimetrowe śruciny. Zauważ, że niektóre modele strzelają ogniem automatycznym! Zapewnia to niebywałą frajdę, ale i zmusza do zachowania szczególnych środków ostrożności.

Uwaga! Wiatrówki nie nadają się do samoobrony! Śrucina napastnika raczej rozsierdzi, niż powstrzyma. Wyłącznie trafienie w nieosłonięte i wrażliwe części ciała może przynieść jakikolwiek skutek. No ale to nie lada sztuka, zwłaszcza gdy cel jest ruchomy. Jeśli więc boisz się o własne bezpieczeństwo, sięgnij raczej po gaz pieprzowy lub inny, skuteczny i legalny środek.

Pistolety maszynowe bawią i uczą!

Strzelanie z wiatrówki to świetny sposób na rekreację. Stawiasz sobie na działce kilka puszek po oranżadzie i prujesz do nich bez litości. Możesz nawet urządzić konkurs strzelecki. Przegrany musi „zorganizować" kolejne „cele”.

Ale to nie wszystko. Nie dość, że „wiatrowe” pistolety maszynowe bawią, to jeszcze i uczą. Dzięki nim poprawisz swoją koncentrację, kontrolę na ciałem, ale przede wszystkim celność. Regularny trening z wiatrówką to świetne przygotowanie przed ostrym strzelaniem. Nim więc weźmiesz do rąk prawdziwą „giwerę”, spraw sobie nasz pistolet maszynowy i poćwicz. Może będzie to Twój pierwszy krok w strzeleckim świecie?

I pamiętaj, że nic tak nie cieszy jak seria z pepeszy!


Czytaj nasze poradniki