Koc termiczny, nazywany też folią NRC, kocem ratowniczym, folią termiczną, a nawet folią życia znajdziemy w każdej, nawet najprostszej apteczce. Z pozoru to zwykły kawałek syntetycznego materiału. Dlaczego więc nazywa się go folią życia? Do czego w zasadzie służy i czemu zawdzięcza swoją wszechobecność? No i czy faktycznie może uratować nam życie? Już za moment postaramy się bliżej przyjrzeć temu połyskliwemu, srebrno-złotemu zawiniątku.

Spis treści:
1. Koc termiczny – co to w ogóle jest?
2. Dwie strony koca termicznego
3. Jak prawidłowo używać koca termicznego?
4. Koc termiczny – mały, lekki i uniwersalny
5. Użycie koca termicznego – krótka instrukcja
mężczyzna owinięty kocem termicznym

Koc termiczny – co to w ogóle jest?

Zacznijmy od początku, bo tak najłatwiej. Czym więc folia termiczna jest? Odpowiedź brzmi następująco – ten wykorzystywany przez rozmaite służby (od ratowników medycznych po WOPR) i „ludność cywilną” kawałek materiału służy, w pierwszym rzędzie, zapewnieniu poszkodowanym komfortu termicznego. Słowem, chroni tak przed wyziębieniem, jak i przegrzaniem.

Dlaczego koc jest tak popularny? Po pierwsze folia NRC jest tania i powszechnie dostępna. Jak już wspomnieliśmy, w każdej samochodowej apteczce powinna być przynajmniej jedna jej sztuka. Po drugie używać jej może każdy, kto wie, która strona folii ogrzewa, a która chłodzi i potrafi je od siebie odróżnić. Gwarantuję, że nie nastręcza to większych problemów.

Dwie strony koca termicznego

koc termiczny

Każdy koc ratowniczy ma, jak większość koców, dwie strony – jedną srebrną, drugą złotą. Nas będzie interesować ta pierwsza. Ma ona tę interesującą właściwość, że gdy przylegnie do ciała, zacznie odbijać wypromieniowywane przez nie ciepło z powrotem ku źródłu. Będzie więc to źródło ogrzewać i uchroni je, dajmy na to, przed hipotermią.

Jeśli tę samą srebrną stronę zwrócimy ku innemu, zewnętrznemu ośrodkowi ciepła, na przykład ku pożarowi lub prażącemu słońcu, będzie ona i tamto ciepło odbijać, osłaniając przed nim owiniętego. A zatem folia raz może grzać, a raz schładzać.

Jak prawidłowo używać koca termicznego?

mężczyzna w karetce

Chcąc używać foli NRC zgodnie z regułami sztuki, musimy pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze koc termoizolacyjny powinien możliwie najszczelniej przylegać do ciała pacjenta. Miejmy to na uwadze zwłaszcza, gdy ktoś leży na ziemi, gdzie grozi mu szybkie wychłodzenie. Odizolujmy go od niej, nim straci zbyt dużo cennego ciepła.

Gdy owijamy kogoś kocem, bądźmy delikatni. Każdy niezdarny lub zbyt gwałtowny ruch może sprawić poszkodowanemu ból lub przysporzyć mu dodatkowych urazów.

Jeszcze jedna uwaga – koc termiczny jest w zasadzie jednorazowy. Po wykorzystaniu powinniśmy folię wyrzucić, tym bardziej, że po akcji ratowniczej mogą się na niej znajdować na przykład płyny ustrojowe, grudki ziemi lub inne nieprzyjemne rzeczy. Zasadniczo folia życia powinna być przechowywana w sterylnych warunkach.

Koc termiczny – mały, lekki i uniwersalny

mężczyzna opatrywany

Widzimy więc, że koc termoizolacyjny nie jest narzędziem zarezerwowanym wyłącznie dla wyspecjalizowanych służb. W końcu nigdy nie wiadomo, co może się nam przytrafić. Warto więc mieć folię NRC gdzieś na podorędziu, a już zwłaszcza w samochodzie. Może być przecież tak, że ten niewielki kawałek materiału uratuje komuś życie.

Ale to nie wszystko. Koc termiczny przyda się Wam także w górach, albo podczas bushcraftowych wypadów w dzicz. Folię można przecież użyć jako prowizoryczne zabezpieczenie żywności przed insektami, można ją potraktować jako dodatkową izolację pod materac w namiocie. A w ostateczności można z jej pomocą zaimprowizować jakieś schronienie, a przynajmniej wykorzystać jako element tegoż, chroniący na przykład przed deszczem.

A jak nieco popuścimy wodzę fantazji, to z łatwością wyobrazimy sobie sytuację, w której folia służy jako pojemnik do transportu wody lub żywności, płaszcz przeciwdeszczowy lub własnoręcznie zmajstrowane stuptuty.

Użycie koca termicznego – krótka instrukcja

kobieta na noszach

Na zakończenie przypomnijmy sobie, jak używać folii NRC. Oto krótka ściągawka:

  • Wyciągnijmy folię życia z apteczki. W zależności od zaistniałej sytuacji wybierzmy stronę złotą lub srebrną.
  • Jeśli udzielamy pomocy osobie, która może się wychłodzić, a ma ona na sobie przemoczone ubrania, poprośmy ją, by odzież zdjęła. Koc termiczny zadziała wtedy lepiej. Pamiętajmy, by całkowicie przykryć poszkodowanego. Folia musi osłonić całe ciało i nie powinien on mieć styczności z gołą ziemią. Poza obrębem koca może znajdować się wyłącznie głowa i twarz „owijanego”. Dokonując wszystkich tych zabiegów bądźmy tak delikatni, jak to tylko możliwe.
  • Koc termiczny po wykorzystaniu powinniśmy po prostu wyrzucić.

autor jakub buźniak

Jakub Buźniak

Pasjonat historii, geopolityki i, w mniejszym stopniu, wojskowości. Dużo czyta, czasem trochę myśli. O swoim prywatnym życiu nie będzie pisał, bo ma świadomość, że nikogo takie wynurzenia nie interesują.


napisz do nas