Wypad gdzieś za miasto, nad jezioro albo w góry – jakże miła to perspektywa. Słońce, woda, świeże powietrze, natura. I choć na campingu jesteśmy w stanie wiele znieść i o licznych domowych wygodach zapomnieć, to warto przyjrzeć się gadżetom, które nieco uprzyjemnią nam wywczas. Niżej napiszę kilka słów o sprzęcie, który pozwoli Wam zjeść, wyspać się, schronić przed wiatrem, słotą i skwarem, naprawić coś, a nawet zadbać o higienę. Czego to dzisiaj nie wymyślą…

camping

Spis treści:
1. Praktyczne gadżety na campingu - kuchenka turystyczna i termos w komplecie
2. „Polowy” zestaw naczyń i sztućców
3. Praktyczne gadżety na campingu, czyli czajnik turystyczny
4. Śpiwór - nieodzowny gadżet campingowy
5. Hamak - campingowy gadżet dla leniuchów
6. Tarp - bardzo praktyczny gadżet campingowy
7. Multitool
8. Latarka lub lampa turystyczna, czyli gadżet na campingu nieodzowny
9. Filtr do wody
10. Przenośny prysznic - gadżet dla campingowego czyściocha
w miejscu, w którym niełatwo o butelkowaną lub choćby kranową wodę

Praktyczne gadżety na campingu - kuchenka turystyczna i termos w komplecie

kuchenka polowa

Zacznijmy od rzeczy najważniejszych, czyli kulinarno-żołądkowych. Chcąc gotować w terenie, musicie rzecz jasna, zaopatrzyć się w odpowiednie narzędzia. Podstawowym elementem takiego zestawu jest kuchenka. Do wyboru mamy istne zatrzęsienie modeli: począwszy od kucheneczek składanych i kieszonkowych, zasilanych paliwem stałym; skończywszy na całkiem sporych, opalanych gazem lub spirytusem. Wariant pierwszy będzie Was kosztował dosłownie kilkanaście złotych, drugi nieco więcej, bo nawet kilkaset.

Interesującym uzupełnieniem kuchenki turystycznej jest termos obiadowy. Wygodna to rzecz – rano robicie sobie na przykład grochówkę, ładujecie ją do rzeczonego termosu i przez kilka następnych godzin macie przy sobie ciepły posiłek. A spożywacie go, gdy tylko przyjdzie Wam na to ochota. Słowem, możecie wypuścić się gdzieś dalej i radośnie penetrować okolicę, nie martwiąc się o obiad. W dodatku taki termos to rzecz całkiem pomysłowa, gdyż w wielu modelach zakrętka jest jednocześnie miską, a do zestawu producent dołącza łyżko-widelec.

„Polowy” zestaw naczyń i sztućców

czajnik i widelec

A propos łyżek, widelców i innych takich. Wyżej wspomniałem o kuchence, no ale w czymś przecież musicie jeszcze pichcić. Jeśli stara, obtłuczona menażka z aluminium wyszła już z obiegu, to czas pomyśleć na przykład o turystycznym zestawie naczyń. Standardowy komplet zawiera miski, talerzo-pokrywki, deseczki i sitka, kubki, a czasami producent dorzuci nawet pojemniki na przyprawy. Wszystko wykonane z nietoksycznych tworzyw sztucznych – lekkie i higieniczne. Do tego mały garnek ze stali nierdzewnej i macie kuchennych komplet.

Zostaje tylko kwestia sztućców. Niektórzy wrzucają do plecaka to, co znajdą w domowej szafce. To faktycznie najprostsze rozwiązanie. Niemniej zestawy, które znajdziecie w sklepach turystycznych, mają swoje zalety – łatwo je przenosić i trudniej pogubić poszczególne elementy. Oprócz klasycznych "niezbędników" w ofercie znajdziecie też tzw. sporki – ciekawe połączenie łyżki, noża i widelca. Te ostatnie mogą być wykonany z plastiku, ale można też znaleźć egzemplarze tytanowe. Jeśli takiego ustrojstwa nie zgubicie, zostanie z Wami na całe życie.

Praktyczne gadżety na campingu, czyli czajnik turystyczny

czajnik na ogniskiem

Jeśli chodzi o kulinaria, to macie już prawie wszystko. Do szczęścia brakuje tylko gorącej kawy i herbaty. Ale o to pomoże Wam zatroszczyć się czajnik turystyczny. Na combat.pl znajdziecie kilka ciekawych egzemplarzy. Naczynia są lekkie i wytrzymałe, mieszczą w sobie nawet 600 ml wody. Starczy na trzy szklanki gorącego napoju albo do przygotowania liofilizowanego posiłku.

Śpiwór - nieodzowny gadżet campingowy

spiwór w górach

Teraz przejdźmy do rzeczy związanych ze snem i odpoczynkiem. Zacznijmy od śpiworów. Jeśli wybieracie się na rodzinny wywczas i macie do dyspozycji samochodowy bagażnik albo całego kampera, to nie musicie się w zasadzie przejmować wagą i gabarytami sprzętu. Nie ma więc potrzeby zastanawiać się, czy wejdzie on do plecaka i ile tak właściwie waży. W tej sytuacji liczą się tylko dwie rzeczy – zakresy temperatur, do jakich śpiwór przystosowano, oraz Wasza wygoda. Zabierzcie z sobą choćby najgrubszy i najobszerniejszy! Miejcie też na uwadze, że niektóre śpiwory (tzw. koperty) można połączyć i w ten sposób uzyskać śpiwór dwuosobowy. Koperty mają jeszcze jedną zaletę – można ich używać jak najnormalniejszych w świecie kołder.

Jeśli jednak zamierzacie nosić śpiwór na własnym grzbiecie, jego gabaryty i waga zaczynają mieć znaczenie. Sprzęt nie dość, że powinien zapewniać Wam komfort cieplny, to jeszcze musi być dość lekki. Na rynku znajdziecie podobne modele, będą one jednak dość drogie.

Hamak - campingowy gadżet dla leniuchów

człowiek w hamaku

Jest gorące popołudnie, właśnie wróciliście z dłuższego spaceru, nogi trochę bolą i ogólniej zrobiło się jakoś tak sennie. A może by tak uciąć sobie drzemkę w hamaku? Wystarczy rozwiesić go gdzieś między drzewami i już można przyjemnie wyciągnąć się, pobujać, odprężyć. W ręku książka lub kubek z herbatą, nad głową śpiew ptaków i szemrzące liście. Skórę muska łagodny wiatr. I to są dopiero wczasy! A jak pogoda dopisze, to i noc w takim hamaku możecie spędzić.

Współczesne hamaki są lekkie i poręczne, zmieszczą się nawet w plecaku. Zawiesicie je dosłownie w kilka chwil. Z łatwością dobierzecie do nich dodatkowe akcesoria – moskitiery lub chroniące przed chłodem podpinki.

Tarp - bardzo praktyczny gadżet campingowy

tarp w lesie

Cóż to takiego, ten tarp? Ot, prostokątny lub kwadratowy kawał materiału, lekkiego i impregnowanego, który możecie rozwiesić sobie nad głową. Posłużą do tego linki mocujące, które wystarczy przeciągnąć przez wszyte na krawędziach tarpa punkty montażowe. Rozwieszona płachta będzie chronić przed słońcem, deszczem, wiatrem lub wzrokiem wścibskich przechodniów. Możecie go, na przykład, rozciągnąć nad hamakiem.

Ktoś może spytać, czym różni się ten cały tarp od zwykłego namiotu? A różni się, różni. Po pierwsze umożliwia pełniejszy kontakt z naturą – leżąc pod taką płachtą słyszycie, widzicie i czujecie wszystko, co Was otacza. Pod tarpem można gotować (np. na kuchence gazowej), suszyć pranie, można go też zawiesić dość blisko ognia. No i śmiało można pod nim spać, zwłaszcza latem. Do tego po złożeniu jest lekki i nie zajmuje dużo miejsca. Mówiąc krótko, świetna i tania alternatywa dla namiotu.

Mulitool

multitool

Teraz rzućmy okiem na tzw. narzędzie wielofunkcyjne, potocznie nazywane multitoolem. To jest dopiero zmyślna rzecz. Na pierwszy rzut oka multitool to składane kombinerki wyposażone w kilka lub kilkanaście dodatkowych funkcji/narzędzi. Proste modele posiadają na przykład wysuwane ostrze, piłkę, dwa śrubokręty (krzyżakowy i klasyczny), otwieracz do butelek. Wersje zaawansowane mogą zostać wyposażone nawet w młotek, zestaw nakładek o kilkunastu różnych końcówkach, przecinak do drutu, krzesiwo i podobne ciekawostki.

Jeśli zaopatrzycie się w multitool renomowanej marki (np. Victorinox), możecie być pewni, że posłuży Wam naprawdę długo. Sprzęt jest leciutki, solidny, ale przede wszystkim uniwersalny. Pomoże przy drobnych naprawach i pracach – od otwarcia konserwy poczynając, na reperacji roweru kończąc.

Latarka lub lampa turystyczna, czyli gadżet na campingu nieodzowny

człowiek świeci latarką

Latarka to na campingu rzecz nieodzowna. W nocy, gdy ognisko już przygaśnie, będziecie potrzebować źródła światła, choćby po to, by znaleźć drogę do własnego śpiwora. Świetnym rozwiązaniem jest tu latarka czołowa. Wybierzcie taką o mocy, powiedzmy, 100 lumenów. To w zupełności wystarczy. Zadbajcie też, by miała kilka trybów świecenia. Te słabsze przydadzą się, gdy idąc w nocy za potrzebą, będziecie się starali nie pobudzić wszystkich wokół. Mocniejsze oświetlą drogę podczas nocnego spaceru.

Dobrym rozwiązaniem może się także okazać klasyczna latarka wyposażona w magnes lub haczyk, dzięki którym podwiesicie ją pod tropikiem lub stropową belką.

Lampę turystyczną, czyli większe i stacjonarne źródło światła, możecie z kolei postawić w namiocie, kamperze, na rozkładanym stoliku, słowem gdziekolwiek, gdzie będziecie potrzebować nieco lumenów. Ułatwi Wam przygotowanie kolacji, umożliwi wieczorną lekturę, pozwoli sprawniej rozpakować plecak. Moc tego typu lamp jest zazwyczaj regulowana, ponadto często świecą w kilku trybach. Dodam, że urządzenie przyda się nie tylko na campingu. Po powrocie z wywczasu śmiało możecie postawić je w warsztacie albo na nocnej szafce.

Filtr do wody

chłopak pije wodę

Przeciętnej budowy mężczyzna powinien wypić około 3 litrów wody dziennie. Kobieta o litr mniej. Latem, gdy temperatury są wyższe, te wartości oczywiście rosną. Mając to na uwadze, warto na campingu mieć filtr do wody. Będzie on pomocny, zwłaszcza gdy zatrzymacie się w miejscu, w którym niełatwo o butelkowaną lub choćby kranową wodę . A nawet jak ta kranówka jest, to może przecież pachnieć owocami morza lub zgniłymi jajkami.

Jak korzystać z takiego filtra? W prosty sposób: nabieracie wody do naczynia, przepuszczacie ją przez urządzonko i gotowe. Producenci twierdzą, że ich sprzęt neutralizuje 99,9% żyjących w H2O pierwotniaków i bakterii. Poprawia też smak wody.

Uwaga! Filtr nie poradzi sobie z zanieczyszczeniami chemicznymi. Jeśli więc rozbiliście się koło kopalni węgla kamiennego Piast-Ziemowit, to zachowajcie daleko idącą ostrożność i po prostu nie pijcie wody płynącej w okolicznych rzekach i strumykach.

Przenośny prysznic - gadżet dla campingowego czyściocha

człowiek pod prysznicem

Zostaje nam jeszcze kwestia higieny. A tę, jak wiemy, w terenie nie zawsze łatwo utrzymać. Na polach namiotowych i w schroniskach różnie z prysznicami bywa. Czasem pamiętają słusznie minioną epokę Polski Ludowej. W takiej, niekomfortowej trzeba przyznać, sytuacji pomoże Wam przenośny, turystyczny prysznic. To urządzonko lekkie, łatwe w transporcie i ekologiczne, bo wodę w zbiorniku nagrzewa słońce. Jak do tego dorzucicie ręcznik z mikrofibry, to macie kempingowy komplet. Ręczniki tego typu schną bardzo szybko, czasem nie trzeba ich nawet rozwieszać.

No i to był było na tyle. Mam nadzieję, że te dziesięć gadżetów pozwoli Wam w pełni cieszyć się wolnym czasem. Miłego wypoczynku!


autor jakub buźniak

Jakub Buźniak

Pasjonat historii, geopolityki i, w mniejszym stopniu, wojskowości. Dużo czyta, czasem trochę myśli. O swoim prywatnym życiu nie będzie pisał, bo ma świadomość, że nikogo takie wynurzenia nie interesują.


napisz do nas